czwartek, 7 listopada 2013

Obywatelskość



Przyznam, że nie pojmuje postępowania polityków a już zwłaszcza politycznych komentatorów, związanych z Platformą Obywatelską w sprawie postulowanego przez milion obywateli referendum. Ktoś zapyta kimże są ci „polityczni komentatorzy, związani z Platformą Obywatelską”. Na ten przykład choćby dziennikarka szanowana, która publicznie zapytuje czy „robić referendum bo zebrano milion podpisów?” i zaraz sam odpowiada, że to „głupi pomysł”.* Głupie jest nazywanie głupim czegoś, co mądre było jak pasowało a nie jest jak nie pasuje. Tyle o pani dziennikarce.
Zastanawia mnie brak zimnej krwi polityków a już zwłaszcza politycznych komentatorów, związanych z Platformą Obywatelską. Jak wiadomo aby to i każde inne ogólnopolskie referendum mogło być uznane za ważne, konieczna jest frekwencja na poziomie ponad 50% uprawnionych. Po latach „dopieszczania” obywatelskości przez Platformę (nomen omen) Obywatelską jest to pułap kosmiczny. I myślę, że poziom zohydzenia nam demokracji i poczucia bycia obywatelem przez tąż Platformę wyklucza aktywność obywateli we wspomnianej postaci w każdej sprawie poza jedną. Gdyby ktoś zorganizował referendum mające odpowiedzieć czy Donald Tusk ma publicznie dostać na gołą i ma to być transmitowane przez TVP, ów pułap by pękł bez trudu.
Prawdę mówiąc jedyna nadzieja w tym, że durne wypowiedzi ludzi PO i pod PO podczepionych wywołają odruch przekory. Na to PO usilnie zresztą pracuje. Bodaj wczoraj w radiowej „trójce” jedna z posłanek PO starła się z reprezentantką stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Ciepłym i spokojnym głosem przekonywała, że wszystko jest OK, że warunki przygotowano cieplarniane, że w ten sposób stwarza się maluchom szansę. I tak prawie uśpiła moja czujność ale w pewnym momencie podsumowała ten swój miód na moje uszy stwierdzeniem, że „w ogóle nie rozumie czemu w tej sprawie mieliby się wypowiadać wszyscy, także i ci, których trudno uznać za bezpośrednio zainteresowanych bo nie maja ani już raczej mieć nie będą 5 i 6- latków, mających iść teraz czy za jakiś czas ciupasem do szkoły. „Oż ty bździagwo!” zaryczało coś we mnie. Bo tak, jak pani nie rozumie, tak samo pewnie myśli, że ona to ma kompetencje by się nawet w sprawie lotów kosmicznych wypowiadać i operacji na mózgu otwartym.  Ja natomiast nie rozumiem, czemu to akurat mają się w tej sprawie wypowiadać posłowie, z których część również trudno uznać za bezpośrednio zainteresowanych bo nie maja ani już raczej mieć nie będą 5 i 6- latków, mających iść teraz czy za jakiś czas ciupasem do szkoły. Oczywiście ja łapię, że wedle owej pani jak kto dostanie już do łapy poselską legitymację to spływa na niego iluminacja, pozwalająca na poznanie wszechrzeczy. I nawet jak kto jest hydraulikiem to w sprawie podboju kosmosu wypowiadać się może. I wie jak mózg zoperować.
Tak, od dawna uważam, za największą wadę demokracji to, że my, obywatele nie mamy nic przeciwko temu by nam życie organizowali tacy, którym byśmy za nic pralki naprawić nie dali, samochodu od nich nie kupili ani dziecka popilnować nie pozwolili.
Idąc tokiem (hehe…) myślenia pani posłanki, niech w sejmie nad sprawą referendum głosują tylko ci, co obecnie albo w jakiejś perspektywie bezpośrednio będą dotknięci kwestią posyłania 5 i 6-latków obowiązkowo do „systemu edukacji” i ci, którzy bez wątpliwości udowodnią, że swój wybór zawdzięczają takim, którzy w tej właśnie sprawie są bezpośrednio zainteresowani.
Najsmutniejsze zaś jest to, że gdzieś w tle całej tej pseudo (za sprawą pojmowania pojęcia „obywatelskości przez PO) dyskusji o bezsporności i zakresie czynienia dobrze mocno zaawansowanym nielatom przez państwo bez ogródek mówi się, że chodzi przede wszystkim o szybsze wepchnięcie tej dziatwy, jak już się w tej szkole od wczesnego dzieciństwa pomęczy, na rynek pracy by szybciej łatała dziurę w ZUS-ie, którzy wszak jest najbardziej zaawansowaną formą troski o przyszłość wysłużonych już pokoleń.
Jednym słowem stwarzamy szansę, by nasi milusińscy mieli możliwość sprzątania tego burdelu, w którym właśnie pakuje ponoć walizki pan Rostowski. A to już nie tylko niemoralne ale wręcz niedopuszczalne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz